W maju dopadła mnie taka refleksja wspaniałego okresu współpracy z Panią przy przygotowywaniu się do matury. To były naprawdę piękne chwile w moim życiu.Wydobycie pokładów wiedzy z szarych komórek i ta możliwość poznania fajnych ludzi, pełnych pasji – zwłaszcza Pani. Jest Pani dla mnie wzorem tytana i jak mi źle to sobie wspominam cudowną osobę, która oplątana cudownymi dziećmi nagrywa dla nas film na podtrzymanie na duchu 🙂
Studia idą mi rewelacyjnie, na pierwszy semestr prawie same piątki :), teraz w niedzielę mam 3 ostatnie egzaminy i jak się uda to wolność i swoboda 🙂
Jestem orłem i trochę mnie przeraża czy aby nie wybrałam zbyt pochopnie lokalnej, słabszej uczelni zamiast jakiegoś poważniejszego wyzwania. Ale powiem szczerze, że przy masie problemów obok, to chyba nie był taki zły wybór. Udzielam się społecznie, jestem starostą grupy i przewodniczącą samorządu studenckiego, uczęszczam na senaty uczelniane i trzymam sztamę z profesorami 🙂